SIMPLE DRESS


Mam w swojej szafie rzeczy, które uwielbiam, niezależnie od panującej w danym sezonie mody. Należy do nich ramoneska, którą kupiłam kilka lat temu (może 4?) za niewielkie pieniądze. Jak dla mnie ma idealny krój, materiał z którego została wykonana jest świetny i mimo ciągłej intensywnej eksploatacji trzyma się wspaniale. Niewielkie przetarcia spowodowane upływem lat są dla mnie atutem- nadają jej nonszalancji i luzu. Noszę ją zarówno do jeansów i koszuli, jak i do sukienek czy bardziej eleganckich stylizacji. Dziś postanowiłam połączyć ją z szarą, minimalistyczną sukienką o ciekawym kroju (która powoli staje się kolejnym faworytem w mojej szafie ;p). Ma prostą, dopasowaną górę i mocno rozkloszowany dół, wykonany z materiału o fakturze podobnej do pianki marshmallow, przez co wygląda jak napompowany. Zdecydowałam się postawić na całkowity minimalizm dlatego zrezygnowałam z biżuterii i postawiłam na tylko dwa kolory. Stylizację dopełniłam czarnymi, ciężkimi botkami.
M.





 fot. Mikołaj Sikorski


dress-COS
jacket-New Yorker
shoes-Duffy/Zalando.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz